Amerykanie chcą więcej regulacji prywatności

Ankieta online na temat prywatności danych

Nowa ankieta przeprowadzona przez twórcę oprogramowania analitycznego SAS, zwróciła uwagę na zmieniające się podejście obywateli USA do prywatności danych.

Amerykanów obawiających się o prywatność swoich danych należy się spodziewać, biorąc pod uwagę lawinę opowieści o naruszeniach danych i niewłaściwym wykorzystaniu danych osobowych, które trafiają na nagłówki gazet niemal codziennie. Nic więc dziwnego, że bardzo duży odsetek obywateli USA poparłby przepisy chroniące ich prywatność.

Ankieta online objęła 525 dorosłych konsumentów w USA i została przeprowadzona w lipcu 2018 r., Niedługo po wejściu w życie europejskich przepisów o ochronie danych RODO 25 maja.

Kluczowe wnioski

Ludzie martwią się o prywatność

Ogromne 73 procent uczestników bardziej martwiło się o prywatność danych niż kilka lat temu. Kradzież tożsamości była głównym zmartwieniem, ale oszustwa finansowe, dane osobowe sprzedawane bez ich zgody, nadzór rządowy oraz niewłaściwe wykorzystanie (lub niewłaściwe wykorzystanie) danych zostały również oznaczone jako niepokojące.

Kolejne 64 procent uczestników stwierdziło, że obawiają się, że ich dane są mniej bezpieczne niż kilka lat temu, co, jak zakładamy, oznacza, że ​​martwią się o naruszenia danych, takie jak te, które ostatnio nawiedziły Quora i Marriott.

Nieco wyższy odsetek starszych uczestników wyraził zaniepokojenie prywatnością danych, przy czym 78 procent osób w wieku powyżej 55 lat wyraża obawy, w porównaniu do 66 procent osób w wieku od 25 do 55 lat, a 72 procent w wieku poniżej 35 lat.

Wiele osób uważa, że ​​potrzebne są przepisy

Co ciekawe, 67 procent uczestników uważa, że ​​interwencja rządowa jest potrzebna w celu ochrony ich prywatności cyfrowej. Jest to szczególnie uderzające w kraju, który zawsze miał bardzo silne antyrządowe tradycje interwencyjne.

To poparcie dla ochrony prawnej bez wątpienia wynika z faktu, że tylko 61 procent respondentów uważało, że ma pełną kontrolę nad swoimi danymi, podczas gdy prawie jedna czwarta (24 procent) czuła, że ​​w ogóle nie ma kontroli.

Ponad 80 procent tych, którzy chcą większej regulacji, chce prawa wiedzieć, gdzie i komu ich dane są sprzedawane, podczas gdy jeszcze większa liczba (83 procent) chce prawa, aby zapobiec ich sprzedaży w pierwszej kolejności.

Warto zauważyć, że są to podstawowe prawa przysługujące obywatelom UE na mocy RODO. Co ciekawe, chociaż 73 respondentów chciało, by właściwe pytanie organizacji zrobiło ze swoimi danymi, skromniejsza większość (64 procent) chciała prawa do usunięcia lub usunięcia swoich danych, ponieważ obywatele UE mają prawo.

Biorąc sprawy w swoje ręce

Wobec braku rządowego przywództwa w tej ankiecie badanie wykazało, że coraz więcej osób (66 procent) podejmuje własne środki, aby zapewnić bezpieczeństwo swoich danych. Obejmują one wszystko, od zmiany ustawień prywatności (77 procent) po usunięcie konta w mediach społecznościowych (36 procent).

Ponadto ponad jedna trzecia uczestników stwierdziła, że ​​rzadziej korzysta z mediów społecznościowych, ponieważ „wcale nie była przekonana”, że firmom z mediów społecznościowych można zaufać ich prywatności. Niemal jedna trzecia ograniczyła również zakupy internetowe z powodu obaw o prywatność.

Badanie wyraźnie wykazało, że zaufanie do organizacji jest bardzo niskie. Największym zaufaniem cieszyły się organizacje opieki zdrowotnej (47 procent) i banki (46 procent), ale nawet mniej niż połowa uczestników ankiety wyraża zaufanie do nich.

Organizacje społecznościowe były uważane za najmniej godne zaufania, a tylko 14 procent uczestników w nich wierzy. Nic dziwnego, skandal na Facebooku / Cambridge Analyta pojawił się w nagłówkach na krótko przed przeprowadzeniem ankiety.

Opinia eksperta ProPrivacy.com

Jak zawsze przy tego typu ankietach, ważne jest, aby zdawać sobie sprawę z ich ograniczeń. 525 uczestników z populacji ponad 325 milionów w Stanach Zjednoczonych nigdy nie może być uważane za reprezentatywne, a ankiety online są wybiórczo samoselektywne, jeśli chodzi o to, kto zdecyduje się wziąć udział.

To powiedziawszy, jego wyniki brzmią w ostatnim badaniu ProPrivacy.com. Amerykanie martwią się o swoją prywatność w Internecie i są coraz bardziej gotowi wziąć sprawy w swoje ręce, próbując je zachować.

Oczywiście dla nas głównym pytaniem jest skuteczność tych środków. Raport SAS wspomina o dość mało zaawansowanych technologicznie rzeczach, takich jak nieakceptowanie plików cookie, odrzucanie warunków umowy. i usuwanie aplikacji mobilnych.

Nie wspomina jednak o bardziej wyrafinowanych środkach, takich jak korzystanie z VPN do ukrywania aktywności w Internecie, instalowanie dodatków przeglądarki w celu zapobiegania śledzeniu online, stosowanie różnych form szyfrowania typu end-to-end w celu zapewnienia prywatnej komunikacji i pozostawania danych prywatny.

Warto również zauważyć, że to Kongres upoważnił dostawców usług internetowych do sprzedaży danych swoich klientów w ubiegłym roku. Nie wróży to dobrze 67 procentom uczestników zwracających się do rządu o ochronę przed nadużyciami prywatności w Internecie.

Prawdą jest, że tam, gdzie upadł rząd federalny, niektóre rządy stanowe próbowały przywrócić równowagę, na przykład bardzo chwaloną Kalifornijską ustawę o ochronie konsumentów. Niestety nie jest to dalekie od zapewnienia konsumentom ochrony prywatności, której potrzebują (i zasługują).

Badanie to stanowi uzupełnienie materiału dowodowego na to, że zwykli amerykańscy konsumenci nie są zadowoleni z obecnego stanu rzeczy i coraz chętniej podążają za przykładem UE w tej sprawie.

Problem polega oczywiście na tym, że obecny rząd nie ma żadnego interesu w ograniczaniu ekscesów wielkiego biznesu - w sferze prywatności lub gdzie indziej. Wręcz przeciwnie.

Jeśli poważnie myślisz o ochronie swojej prywatności, sprawdź nasze najlepsze VPN dla USA.

Źródło zdjęcia: autor: Tero Vesalainen / Shutterstock.

Brayan Jackson
Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me