Blockchain do starcia z nowym prawem UE dotyczącym prywatności

Technologia Blockchain ma wiele ekscytujących potencjalnych aplikacji, które mogłyby rozwiązać (lub ułatwić rozwiązanie) wielu problemów, przed którymi stoimy. Jego właściwości zarządzania tożsamością mogą być dobrodziejstwem dla problemu śledzenia i identyfikacji migrantów lub właścicieli nieruchomości po klęsce żywiołowej. Transakcje bankowe i inwestycyjne można uprościć i zwiększyć bezpieczeństwo. Blockchain może nawet zwiększyć bezpieczeństwo zwykłego głosowania.


Są szanse, że do tej pory zdajesz sobie sprawę z wielu potencjalnych błogosławieństw technologii blockchain. Dobroć wie, szczegółowo omawialiśmy wiele z tych korzyści w ciągu ostatniego roku w tej przestrzeni. Blockchain to nie tylko podstawa Bitcoin i innych kryptowalut, ale potencjalne rozwiązanie wielu kolczastych problemów na świecie, które obecnie dotyczą technologii informatycznych. Ale wraz z nadejściem ogólnego unijnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) perspektywy mogą ulec osłabieniu.

Jest to zarówno problem, jak i zagadka. Z jednej strony prawo będzie narzucać osobom fizycznym prawo do zmiany lub usunięcia danych online. Z drugiej strony masz księgę publiczną, która jest blockchain - która ma jedną ze swoich mocnych stron niezmienność. To gwarantuje niezawodność informacji przechowywanych w blockchain. Więc w jaki sposób jeden kwadrat to koło -i.e., Wymóg UE, aby dane użytkownika były usuwane, jeśli zostanie o to poproszony, i niezmienny charakter blockchain?

Zmienianie lub modyfikowanie danych i technologii blockchain jest jak olej i woda - po prostu się nie mieszają. "To właśnie tam aplikacje blockchain będą miały problemy i prawdopodobnie nie będą zgodne z RODO," wyraża opinię poseł do PE Jan Philipp Albrecht. A z powodu kary za przekroczenie RODO na poziomie około 25 miliardów dolarów lub 4 procent obrotów firmy, możesz zrozumieć, dlaczego niektóre firmy nie spieszą się z aplikacjami blockchain.

Artykuł w iapp.org wyjaśnia, że ​​istnieją przede wszystkim dwa typy blockchain - prywatny „blockchain” z uprawnieniami i publiczny „blockchain” bez zezwolenia. Prywatne łańcuchy blokowe składają się z ograniczonej grupy podmiotów - być może instytucji finansowych - dążących do usprawnienia i ułatwienia transakcji. Tutaj, zgodnie ze szczegółami artykułu, „technicznie możliwe jest przepisanie danych przechowywanych w łańcuchu bloków”.

Publiczny lub „niedozwolony” blockchain jest jednak koniem innego koloru i jest najbardziej problematyczny, jeśli ktoś chce być sympatykiem RODO. W obecnym stanie tego typu blockchain nie ma realistycznego sposobu na usunięcie fragmentów informacji. Wskazuje to na to, że ponieważ blockchain, w takiej czy innej formie, prawdopodobnie będzie graczem w przechowywaniu informacji i danych, RODO jest przestarzałe, nawet gdy staje się prawem.

John Mathews, dyrektor finansowy Bitnation, projektu mającego na celu zapewnienie usług tożsamości i zarządzania opartych na blockchain, mówi:

"Przepisy nadążają za technologią. RODO zostało napisane przy założeniu, że masz scentralizowane usługi kontrolujące prawa dostępu do danych użytkownika, co jest przeciwieństwem tego, co robi „blockchain bez uprawnień”."

I ma towarzystwo w tej ocenie od innych ekspertów. Wydaje się, że istnieje konsensus co do tego, że RODO i być może inne podobne inicjatywy zostały opracowane w sposób, który sugeruje krajobraz informacyjny, jaki chcieliby regulatorzy, a nie faktyczny stan technologii. A sposób, w jaki się to dzieje, sprawia, że ​​blockchain i RODO nie mogą istnieć bez kolizji.

Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że może istnieć nadzieja na prywatną, „dozwoloną” kategorię. Ale publiczny „blockchain” bez zezwolenia nie ma ograniczonej liczby uczestników, jest zdecentralizowany i przedstawia trudniejszą, jeśli nie niemożliwą, sytuację.

W tym przypadku, według współzałożyciela Interplanetary Data Base, Grega McMullena, "nie możesz mieć umowy z [wszystkimi] węzłami w sieci Ethereum. To niewykonalne." Na tym polega otarcie i zagadka. Kto jest odpowiedzialny za ochronę danych w systemie zdecentralizowanym? Problem polega na tym, że z samej swojej definicji zdecentralizowana sieć jest odporna na cenzurę, ponieważ nie ma organu centralnego, który byłby odpowiedzialny, a zatem byłby w stanie ją regulować. Jest to tak uciążliwe, a odpowiedzialność tak wielka dla firm, że niechętnie korzystają z blockchaina.

Jednym ze sposobów obejścia tego problemu byłoby umieszczenie „skrótów” danych osobowych w łańcuchu bloków zamiast samych danych osobowych:

„Hashe to matematyczne wyprowadzenia danych, które, jeśli są właściwie zaimplementowane, nie mogą być poddane inżynierii wstecznej w celu ujawnienia reprezentowanych danych - ale można ich użyć do weryfikacji danych podstawowych”.

Mc Mullen zasugerował, że jest to jeden ze sposobów, aby firma korzystająca z blockchain była zgodna z RODO. Jeśli blockchain ma hash zamiast danych bazowych, może być możliwe usunięcie danych bez konieczności zmiany blockchain.

Ponieważ jest mało prawdopodobne, aby prawo - szczególnie takie nowo opracowane - uległo zmianie, technologia będzie musiała dostosować się do prawa. A może między dwiema pozycjami będzie jakieś zakwaterowanie. Tak więc, na przykład, użycie „skrótów” byłoby sposobem na nieujawnianie danych w publicznym Internecie, gdzie zdecydowanie będzie podlegało RODO. W związku z tym korporacje skłaniają się ku prawu, ale nadal chronią prywatność danych i są „bardzo dobre dla prywatności użytkownika” w opinii McMullena.

Źródło zdjęcia: autor: Sashkin / Shutterstock.

Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me