Czy akcesoria Google Clips „Lifelogging” to krok za daleko?

Najnowsze akcesorium Google, Clips, to automatyczny aparat do noszenia, który uczy się twarzy najbliższych. Zapowiada się zmiana sposobu rejestrowania rodzinnych wspomnień, ale czy jest lepszy niż smartfon? Czy to po prostu przerażające?

Co to jest Google Clips?

Próba Google ożywienia trendu „lifelogging” jest sprzedawana wyłącznie pokoleniu „sharenting” - 44% rodziców, którzy udostępniają zdjęcia swojej rodziny w mediach społecznościowych.

Przenośna kamera uczy się twarzy ludzi i zwierząt, z którymi najczęściej się kontaktujesz. Korzysta z tych informacji, aby zdecydować, kiedy wziąć siedmiosekundowe klipy z tego, czy z kimkolwiek możesz wchodzić w interakcje.

Korzystając z aplikacji Google Clips, możesz następnie przeglądać i selekcjonować wszystkie klipy, które zrobiła w ciągu dnia. Te, które lubisz, możesz udostępniać w sieci społecznościowej.

Google podkreślił, że podobnie jak w przypadku zwykłego aparatu, wszelkie zdjęcia pozostają zaszyfrowane na twoim urządzeniu, dopóki nie zdecydujesz się ich usunąć. Jednak informacje o wydaniu przyniosły ze sobą znane obawy dotyczące prywatności i bezpieczeństwa.

Lifelogging

Lifelogging to śledzenie i przechowywanie własnych danych osobowych i nie jest niczym nowym. Wielu z nas korzysta teraz z aplikacji do monitorowania zdrowia, które są fabrycznie załadowane na nasze telefony. Monitorują one dane o tym, gdzie ćwiczymy, jak długo, a nawet o tętno, ogólną kondycję i poziom stresu.

Najbardziej udanym przykładem jest poręczna kamera wideo GoPro. Stało się to popularne wśród fanatyków sportu. Widział YouTube zalane filmami z adrenalinowymi ćpunami pędzącymi po zboczach gór i wyskakujących z samolotów.

Obrazy Lifelogging są dostępne od czasu projektu MyLifeBits Microsoftu w 2001 roku. Jednak pomimo szeregu dostępnego sprzętu i aplikacji praktyka się nie powiodła.

W jaki sposób Google Clips planuje to zmienić?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Google Clips nie robi radykalnie innych rzeczy od poprzednich prób uzyskania nam rejestrowania życia, takich jak nieistniejący już Autograf. Po zaprzestaniu działalności w październiku 2016 r. „Inteligentny” aparat Autografa użył oprogramowania podobnego do Google, aby wybrać, kiedy robić najlepsze zdjęcia.

Dużą różnicą jest to, że Klipy będą nagrywać siedem sekund. Możesz wybrać zdjęcia z nich podczas przeglądania nagrań zarejestrowanych przez urządzenie.

Największym wyzwaniem, przed którym stoi Google, nie są inne urządzenia do noszenia, ale jak sprawić, by klipy wyróżniały się na tle smartfonów. W tym celu Google odwołuje się do nieprzewidywalnej natury życia rodzinnego. Zasadniczo, zanim wyciągnąłeś telefon z kieszeni, mogłeś przegapić pierwsze słowa dziecka lub papugę przeklinającą swoją teściową.

Klipy oznaczają, że telefon pozostaje w kieszeni i pozostajesz w tej chwili. Jednak usunięcie tej drobnej niedogodności wystarczy, aby przekonać ludzi do uchwycenia każdej chwili życia ich dziecka?

Dlaczego ludzie martwią się o Google Clips?

Google chętnie podkreśla funkcje bezpieczeństwa zawarte w projekcie urządzenia Clips. Wszystkie obrazy pozostają zaszyfrowane, dopóki nie zdecydujesz się przesłać ich z aplikacji. Nie można przesyłać zdjęć bezpośrednio z urządzenia. Aparat jest również wyposażony w diodę LED, która włącza się podczas nagrywania. Oznacza to, że możesz zatrzymać nagrywanie wszystkiego, czego nie chcesz udostępniać ani przechowywać.

Jednak ostatnia uwaga mediów na lifelogging nie zrobiła nic, aby uspokoić obawy opinii publicznej dotyczące tej technologii.

Ostatnia adaptacja Netflixa thrillera techno-thrillera Dave'a Eggersa z 2003 roku, Koło, koncentruje się na katastrofalnych konsekwencjach niesamowicie podobnego aparatu do noszenia. Elon Musk dodał do swoich obaw z niedawnym komentarzem, że technologia „nawet * nie wydaje się * niewinna”.

To nawet * nie wydaje się * niewinne

- Elon Musk (@elonmusk) 7 października 2017 r

Jakie są niebezpieczeństwa związane z klipami Google?

Klipy Google łączą się z urządzeniem przez Wi-Fi. Zapewnia to podatność na ataki hakerów. Jednak muszą być dość zdeterminowani, aby przejść przez szyfrowanie Google.

Większy problem pojawia się, gdy przesyłasz obrazy do, powiedzmy, mediów społecznościowych. Zdjęcie przesyłane online zawiera metadane EXIF. To dane o samym zdjęciu. Obejmuje to datę i godzinę wykonania, typ urządzenia użytego do pobrania, a nawet adres IP.

Na szczęście istnieje kilka sposobów usunięcia metadanych ze zdjęć przed ich przesłaniem:

  • Na Windows, kliknij żądane zdjęcia prawym przyciskiem myszy i wybierz Nieruchomości. Stąd wybierz Detale kartę i kliknij Usuń właściwości i dane osobowe.
  • Na iOS, to jest trochę trudniejsze. Aby usunąć dane, potrzebujesz aplikacji innej firmy. Pierwszym krokiem jest otwarcie obrazu w trybie podglądu. Stąd wybierz Przybory menu rozwijane i wybierz Pokaż inspektora. Pod EXIF zakładka, możesz zobaczyć wszystkie informacje zakodowane na zdjęciu. Jeśli nie ma tu żadnych danych, świetnie. Jeśli tak, potrzebujesz oprogramowania, takiego jak Photos EXIF ​​Editor (dostępne za 0,99 USD w App Store).

Nawet po usunięciu danych EXIF ​​hakerzy nadal mogą uzyskać dostęp do twojego adresu IP z przesłanego obrazu. Najlepszym rozwiązaniem jest użycie wirtualnej sieci prywatnej (VPN) w celu zamaskowania twojego prawdziwego adresu IP.

Możesz korzystać z VPN na urządzeniach mobilnych, ponieważ większość usług oferuje aplikacje iOS VPN i aplikacje Android VPN APK, jednak inne mobilne systemy operacyjne nie są tak dobrze obsługiwane. Jeśli chodzi o obsługę komputerów, większość usług oferuje klientów Windows VPN i Mac VPN, jednak niestandardowych klientów Linux VPN jest znacznie trudniej znaleźć.

Zdjęcia: Ruslan Guzov / shutterstock.com, Kathy Hutchins / shutterstock.com, George Rudy / shutterstock.com, boonchoke / shutterstock.com

Brayan Jackson
Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me