Czy możemy ufać kartelowi Match Group dzięki naszym danym randkowym?

Badanie ProPrivacy ujawnia, jak mało osób wie o grupie meczowej


  • Prawie połowa subskrybentów Grupy dopasowania nie wie o innych platformach randkowych należących do IAC
  • 61% subskrybentów w Match.com, Tinder, OKCupid, Plenty of Fish i Hinge martwi się ilością danych, które udostępniają platformom
  • 65% nie wie, kto jest właścicielem ich serwisu randkowego

Aby internetowe serwisy randkowe skutecznie znajdowały kompatybilnych partnerów, wymagają jednej rzeczy - Twoich danych. Im więcej danych osobowych podajesz na platformy, tym większa szansa na znalezienie dopasowania.

Wydaje się to niewielką ceną za niekończącą się pogoń za miłością, ale wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy z tego, ile danych przekazuje lub jak dokładnie te firmy wykorzystują te dane po ich przekazaniu.

Pozwalamy tym stronom i aplikacjom badać każdy aspekt naszego życia osobistego. A gdy znajdziemy dopasowanie, powierzamy tym usługom nasze najgłębsze tajemnice, komunikując się z innymi użytkownikami platformy.

Ale ile tak naprawdę wiemy o tych internetowych serwisach randkowych? I czy możemy im ufać w najbardziej intymnych zakątkach naszych dusz? Badania ProPrivacy sugerują, że nie wiemy wystarczająco dużo.

Monopol na miłość

Match.com stało się popularną marką w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Witryna została uruchomiona w 1995 roku i przez ponad dekadę zdominowała niszę randkową. Chociaż większość Amerykanów słyszała o płodnym serwisie randkowym, może być zaskoczona, gdy dowie się, że Match.com to tylko jeden z wielu popularnych serwisów randkowych należących do firmy macierzystej, InterActiveCorp (IAC).

Niezwykle popularny Tinder jest marką odnoszącą największe sukcesy w portfolio Match Group, ale inne usługi obejmują OKCupid, Chemistry.com, Twoo i BlackPeopleMeet.com. Jeśli nie wiesz o powiązaniach między tymi firmami, nie jesteś sam. ProPrivacy niedawno przeprowadziło ankietę wśród 1000 amerykańskich obywateli i stwierdziło, że 46% respondentów nie wiedziało o żadnym związku między usługami randkowymi.

Wszystkie aplikacje i usługi randkowe z portfolio Match Group (IAC)

  • Match.com
  • BlackPeopleMeet.com
  • Chemistry.com
  • Zachwycający
  • Zawias
  • FriendScout24
  • Co ty na to gdybyśmy
  • Grupa Meetic
  • OkCupid
  • Nasz czas
  • People Media
  • Dużo ryb
  • Tinder
  • Twoo

Ten brak świadomości wynika z założenia. IAC dołożył wszelkich starań, aby zapewnić oddzielenie marek w swoim portfolio. Ale przyjrzyj się bliżej, a odkryjesz, że Twoje dane swobodnie przepływają między wszystkimi markami z portfolio IAC.

IAC twierdzi, że ta polityka udostępniania danych służy kilku celom, w tym „zwiększaniu szans na budowanie znaczących połączeń z innymi” lub korzystaniu z „funkcji międzyplatformowych”, ale czy istnieją ukryte niebezpieczeństwa w polityce Match Group?

  • Dużo ryb
  • OkCupid
  • Mecz
  • Zawias
  • Tinder

Zagrożenia dla twoich danych

Dane stały się paliwem gospodarki relacji, a Match Group konsoliduje całą branżę randkową. Portfel IAC ma 25% udziału w rynku randek internetowych, ponad dwukrotnie więcej niż jego najbliższy konkurent, eHarmony. W ostatnim raportowanym kwartale grupa Match miała blisko 9 milionów płacących abonentów, chociaż całkowita baza użytkowników jest znacznie wyższa. Sam Tinder ma ponad 50 milionów użytkowników.

Dlaczego oligopol miłości online jest szkodliwy dla prywatności? Nie byłoby tak, gdyby Grupa dopasowania nie stwierdziła wprost, że dane osobowe są udostępniane wszystkim jej markom.

Monopol na aplikacje randkowe stanowi jeden punkt awarii z punktu widzenia prywatności. Co stanie się z Twoimi danymi, gdy zostanie zhakowany jeden z systemów firmy? Nawet jeśli nigdy nie korzystałeś z tej konkretnej usługi, możesz odkryć, że Twoje najgłębsze tajemnice są zagrożone.

Tinder stwierdza nawet w swojej polityce prywatności: „… nie obiecujemy i nie należy oczekiwać, że Twoje dane osobowe zawsze pozostaną bezpieczne”.

Gdy zapytaliśmy użytkowników aplikacji randkowych, co myślą o ilości udostępnianych informacji, 62% przyznało, że martwią się tym, a 70% uznało, że aplikacje randkowe zachęciły ich do przesadzania z obietnicą spełnienia idealnego dopasowania.

I nie popełnij błędu - jeśli regularnie korzystasz z usług randkowych w sferze Match Group, IAC prawdopodobnie wie więcej o tobie, że wiesz o sobie.

Wiedzą, jak często się logujesz, twoją dokładną lokalizację w ciągu dnia (i nocy), zbierają twoje zdjęcia i filmy na różnych platformach, znają twoją rasę, płeć, wiek; a także dane każdej osoby, którą kiedykolwiek byłeś zainteresowany. Znają słowa, których najczęściej używasz; co Cię podnieca, co Cię kręci, z iloma osobami się spotykasz, z iloma jesteś duchami, ile czasu spędzasz przed zetknięciem kogoś i ile czasu oni spędzają przed zetknięciem.

To naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej, a wszystkie te dane mogą swobodnie przepływać między wszystkimi serwisami randkowymi Match Group. Czy to, że chcesz udostępnić swoje dane w Tinderze, oznacza, że ​​chcesz je udostępnić BlackPeopleMeet lub OKCupid?

Jedynym sposobem na odkrycie powiązań między firmami jest zapoznanie się z polityką prywatności lub odwiedzenie strony korporacyjnej firmy holdingowej. Nic więc dziwnego, że nasza ankieta wykazała, że ​​prawie połowa (49%) użytkowników Tindera nie miała pojęcia, że ​​spółka macierzysta posiadała wiele internetowych platform randkowych.

List otwarty do IAC

Randki online przekształciły konwencje społeczne w poszukiwaniu miłości. Prawie 50 milionów Amerykanów korzystało z internetowych serwisów randkowych lub około 92% pojedynczej populacji w Stanach Zjednoczonych. Według danych z Uniwersytetu Stanforda prawie 40% par heteroseksualnych spotkało się online. Ta liczba jest bliższa 60% parom osób tej samej płci.

Usługi te stały się kluczowym narzędziem w poszukiwaniu miłości we współczesnym świecie, zastępując niezręczne randki w ciemno całkowicie organicznym sposobem spotkania się z bratnią duszą. Ale w świecie, w którym ludzie budzą się z prawdziwej wartości swoich danych osobowych, firmy takie jak IAC muszą przyjąć o wiele bardziej przejrzyste zasady, jeśli chcemy je nadal wykorzystywać.

IAC twierdzi, że praktyki udostępniania danych są jasno określone w jej polityce prywatności… i to prawda. Uważamy jednak, że użytkownicy mają prawo dokładnie wiedzieć, kiedy dane są udostępniane w ramach grupy i że powinni mieć możliwość dokładnego kontrolowania, czym są te dane.

Właśnie dlatego napisaliśmy list otwarty do IAC i wzywamy użytkowników serwisu, aby zrobili to samo.

Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me