Czy Singapur stanie się państwem inwigilacji?

Rządowe plany zainstalowania w przyszłym roku kamer powiązanych z centralną bazą danych rozpoznawania twarzy na ponad 100 000 latarni w Singapurze zaalarmowały działaczy zajmujących się ochroną prywatności.

VPN dla Singapuru

Ruch ten jest częścią projektu „Lamppost-as-a-Platform” (LaaP), który sam jest częścią szerszej inicjatywy mającej na celu poprawę życia obywateli dzięki technologii. Projekt ten, nazwany „Smart Nation”, jest nadzorowany przez agencję rządową GovTech, która potwierdziła Reuterowi na początku tego roku, że:

"W ramach procesu LaaP testujemy różnego rodzaju czujniki na latarniach, w tym kamery, które mogą obsługiwać funkcje rozpoznawania twarzy przez zaplecze. Możliwości te można wykorzystać do przeprowadzania analiz tłumu i wspierania dochodzenia w przypadku incydentu terrorystycznego."

Inne czujniki umieszczone na latarniach służą do monitorowania jakości powietrza i poziomu wody oraz gromadzenia danych, które mogą pomóc w planowaniu miast, takich jak liczba pieszych i skuterów elektrycznych.

GovTech zaprosił firmy do składania ofert na nową technologię, mając nadzieję na pełne wdrożenie w przyszłym roku.

Podobnie jak w przypadku miast takich jak Londyn i Nowy Jork, nadzór wideo jest już obszerny w Singapurze, do tego stopnia, że ​​jest wszechobecny. Jednak korzystanie z oprogramowania do rozpoznawania twarzy jest niepokojące, choć być może nie jest zaskoczeniem w miejscu często określanym jako „państwo policyjne”.

Ale czy Singapur jest państwem policyjnym?

Odpowiedź na to zależy nieco od tego, jak zdefiniujesz „państwo policyjne”. Singapur jest ściśle kontrolowany, ma surowe przepisy regulujące to, co jest i nie jest dozwolone publicznie, i ściśle ogranicza wolność słowa (szczególnie, gdy dotyczy rządzącej Ludowej Partii Działania, która sprawuje władzę od momentu uzyskania przez Singapur niepodległości w 1959 r.).

Z drugiej strony wskaźniki przestępczości są bardzo niskie, a terroryzm prawie nieznany (pomimo groźby użycia terroryzmu jako uzasadnienia inicjatywy rozpoznawania twarzy LaaP). Policja nie ingeruje w przestrzeganie prawa, a oni sami są związani surowymi przepisami i zasadami postępowania.

Cenzura i ucisk polityczny

Na poziomie technicznym singapurski urząd ds. Rozwoju mediów (MDA) stosuje politykę „lekkiego dotyku”, a kiedy OpenNet Initiative przetestował 100 stron internetowych, które prawdopodobnie były blokowane, stwierdził, że tylko siedem, wszystkie związane z pornografią, zostały w rzeczywistości przefiltrowane.

To, że strony internetowe, w tym sex.com, playboy.com i penthouse.com, były bardzo głośne, zdecydowanie sugeruje, że bloki zostały wprowadzone w celu wyjaśnienia, a nie jako poważna próba cenzury.

Jednak stosując szereg przepisów, w tym ustawę o gazetach i prasach drukarskich, ustawę o zniesławieniu, ustawę o bezpieczeństwie wewnętrznym (ISA), ustawę o zamieszkach oraz artykuły w kodeksie karnym, rząd (przy pomocy sądownictwa, które „ systematycznie zwraca wyroki na korzyść rządu ”) szybko atakuje politycznych dysydentów i krytyków członków PAP.

Uzasadnia to tak agresywną cenzurę, powołując się na silną mieszankę etniczną i religijną Singapuru, która w przeszłości doprowadziła do niepokojów i zamieszek (ale żadnych incydentów, które można by uznać za „terrorystów”).

Oprócz tych środków wszyscy usługodawcy internetowi i dostawcy treści internetowych (ICP), których organ regulacyjny ds. Rozwoju mediów (MDA) określa jako partie polityczne lub „biorą udział w propagowaniu, promocji lub dyskusji na temat kwestii politycznych lub religijnych związanych z Singapurem”, muszą się zarejestrować z MDA.

Rejestracja obejmuje przekazanie „gwarancji wydajności” w wysokości 50 000 USD i wyrażenie zgody na usunięcie wszelkich materiałów uznanych przez MDA za obraźliwe lub wrażliwe politycznie w ciągu 24 godzin. Co niepokojące, obejmuje to również „materiał [który] opowiada się za homoseksualizmem lub lesbijstwem”, co może prowadzić do dalszej wiktymizacji i cenzury społeczności LBGT.

Rezultat zastosowania nietechnologicznych środków w celu ograniczenia sprzeciwu politycznego, religijnego lub etnicznego lub treści doprowadził do powszechnej formy autocenzury. Większość ludzi, kierując się nieco niejasno zdefiniowanymi, ale oficjalnie uznanymi „markerami poza granicami” (markery OB), które określają, które tematy są dozwolone do publicznej dyskusji, zdecydowała się ograniczyć zakres ich wkładu w delikatne kwestie.

Zmiana ostrości?

Ci, którzy bronią ciężkiej policji w Singapurze, często wskazują na fakt, że rząd nie prześladuje ani nie atakuje obywateli przestrzegających prawa. W rzeczywistości Singapur jest jednym z najbezpieczniejszych miast na świecie!

Korzystanie z technologii rozpoznawania twarzy w społeczeństwie oznacza jednak, że od przyszłego roku rząd będzie prowadzić szeroko zakrojony nadzór nad zwykłymi przestrzegającymi prawa obywatelami, zajmującymi się ich codzienną działalnością.

To jest coś, czego nigdy wcześniej nie robił. Współpracował intensywnie z USA i Australią w ich globalnych programach nadzoru Five Eyes, zapewniając im dostęp do międzynarodowych światłowodowych kabli internetowych, które przechodzą przez miasto-państwo. Ale to nie to samo, co koc szpiegujący własnych obywateli.

tajemnice morza

Większość mieszkańców Singapuru wydaje się nie przejmować tym, co może być postrzegane jako złowroga zmiana ostrości, zamiast tego postrzega rząd jako stanowczą, ale łagodną rękę. Ale czy żyją w dobrze zorganizowanej utopii, czy w ostatecznie pozłacanej klatce nadzorowanej przez złowrogiego rządu starszego brata.

Źródło zdjęcia: autor: Prasit Rodphan / Shutterstock

Brayan Jackson
Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me