Jak wpływa na ciebie rewolucja implantów RFID?

W Brave New World Aldous Huxley opisuje świat, w którym Wielki Brat zmusza ludzi do zaakceptowania stanu inwigilacji. W porównaniu z podobnie proroczym arcydziełem George'a Orwella z 1984 roku, Nowy wspaniały świat jest znacznie bliżej kości. W dzisiejszych czasach ludzie rzeczywiście poddali się przekazaniu każdego szczegółu swojego życia na portalach społecznościowych, takich jak Facebook. Jednak wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ich dane w mediach społecznościowych można wydobywać, aby odkryć prawie wszystko na ich temat.


Ciągle pojawiają się dowody na to, że agencje wywiadowcze korzystają z mediów społecznościowych, aby odkryć rasę, przynależność religijną, preferencje seksualne - nawet jeśli są osobami nadużywającymi substancji. Reklamodawcy nas śledzą, a obowiązkowe przepisy dotyczące zatrzymywania danych zmuszają dostawców usług internetowych (ISP) do przechowywania naszych historii przeglądania stron internetowych. Co więcej, rewelacje Edwarda Snowdena dowodzą, że rządy chętnie szpiegują własnych obywateli.

Down the Rabbit Hole

Teraz, gdy ludzie wiedzą, że rządy budują na ich temat ogromne bazy danych, wzrosła świadomość cyfrowej prywatności. Oczywiście wszyscy patrzą na nową generację nowych technologii ze sceptycyzmem. Implanty Microchip są ze swej natury inwazyjne, a ponieważ do tej pory niemal każda technologia (internet, media społecznościowe, smartfony, rozpoznawanie twarzy) była używana do szpiegowania obywateli, naturalne jest założenie, że chipy do identyfikacji radiowej (RFID) zrobi to samo.

W książce Spychips Katherine Albrecht i Liz McIntyre wprowadzają to przerażające pojęcie w życie. Ich książka opisuje świat, w którym korporacje i rządy używają chipów do ciągłego śledzenia ludzi. W pierwszym rozdziale jest napisane:

„Pewnego dnia te urządzenia mogą powiedzieć zarządowi, z kim rozmawiasz w chłodziarce wody i jak długo spędziłeś w toalecie - nawet czy umyłeś ręce. Nasze następne pokolenie pracowników mogłoby zostać uwarunkowane, aby posłusznie zaakceptować ten poniżający nadzór poprzez przymusowe wczesne narażenie ”.

Myśl, że implanty chipowe mogą stać się kiedyś obowiązkowe, jest niezwykle niepokojąca - szczególnie jeśli można je wykorzystać do śledzenia. Ale jaka jest prawda o implantach RFID? Jak naprawdę są złośliwi? I jakie korzyści, jeśli w ogóle, przynoszą do stołu, które mogą zrównoważyć te nikczemne możliwości?

Spychips

Rynek trzech kwadratów

W Szwecji wiele osób zostało wszczepionych i już używa mikroczipów. W przyszłościowym skandynawskim kraju obywatele używają chipów RFID włożonych w dłonie, aby uzyskać dostęp do siłowni, uzyskać dostęp do publicznego systemu kolejowego, wejść do pracy i zalogować się do komputerów.

Na Three Square Market w Wisconsin chętni pracownicy zdecydowali się pójść futurystycznymi śladami Szwecji. Chętni pracownicy zostali mikroczipami szwedzkiej firmy Biohax. Chip pozwala pracownikom otwierać drzwi, logować się, logować do terminala komputerowego bez hasła, a nawet korzystać z automatów.

Dla większości ludzi pomysł rozdrobnienia tych względnie niewielkich korzyści może wydawać się głupi, szczególnie jeśli poważnie zagraża ich prywatności. Amal Graafstra - jeden z wiodących ekspertów w zakresie wszczepiania chipów ludziom - ma raczej odmienne zdanie. Z radością używa chipa wbudowanego we własną rękę, aby odblokować i uruchomić samochód, dostać się do domu, odblokować broń, zalogować się do komputera bez potrzeby podawania hasła - i wielu innych rzeczy - od czasu powrotu w 2005.

Amal Graafstra

Łatwe spanie

Graafstra jest częścią startupu z siedzibą w Seattle o nazwie Dangerous Things. Uważa, że ​​większość ludzi jest zbyt zaniepokojona implantami i, jego zdaniem, z natury myli się co do rzeczywistych zagrożeń związanych z obecną technologią RFID. Według Graafstry, krytycy, którzy najbardziej gwałtownie krytykują mikroczipy, wierzą, że implanty robią rzeczy, których po prostu nie potrafią.

„Wydaje się, że może istnieć pewne nieporozumienie dotyczące tego, co jest możliwe, a co niemożliwe, w przypadku odpryskiwania. Problem z definicją słowa „odpryskiwanie” polega na tym, że jest on zależny od interpretacji, o której najczęściej informują hollywoodzkie filmy.

„Chip RFID jest naprawdę dobry tylko do identyfikacji czegoś, czy to człowieka, czy ubrania na półce w Walmart.”

Graafstra powiedział mi, że aby wszczepiony czip stał się użytecznym narzędziem do nadzoru, musiałoby się znacznie różnić od chipów, które są obecnie w obiegu. Pewnego dnia tego rodzaju śledzenie może stać się możliwe. Na razie jednak chipy RFID, które mogą pozostać w ludzkim ciele, można odczytać tylko z odległości jednego cala. Uniemożliwia to zastosowanie pasywnych implantów chipów RFID do śledzenia, którego obawiają się najbardziej przeciwnicy technologii.

Mikroczip

Wymagana większa moc

W tej chwili implanty nie mają źródła zasilania. A źródło energii będzie konieczne, jeśli chipy kiedykolwiek zmienią się w budzące lęk spychipsy przyszłości. To nie znaczy, że to się nigdy nie wydarzy, tylko że jeszcze nas tam nie ma. Graafstra wyjaśnia, dlaczego:

„Jeśli spojrzysz na to, co ludzie mówią o potencjalnych negatywnych skutkach i problemach związanych z prywatnością mikroczipów, sprowadza się to do możliwości„ zeskanowania ”,„ odczytania ”lub„ śledzenia ”bez Twojej zgody. W rzeczywistości tak się nie stanie.

„Technicznie możliwe jest skonfigurowanie czytnika o dużej mocy na każdej stopie kwadratowej ziemi, aby śledzić kogoś w czasie rzeczywistym, aby dowiedzieć się, gdzie on jest. Jest to technicznie możliwe - ale jest to całkowicie niepraktyczne. ”

Pozytywne atrybuty

Podczas gdy negatywne aspekty implantacji są na razie nieistniejące, pozytywne aspekty chipów RFID są oczywiste. Hasła to najbardziej niepewna część obecnego procesu identyfikacji cyfrowej. Aby hasło było naprawdę bezpieczne, musi być zarówno unikalne, jak i trudne.

W rzeczywistości hasło, które jest naprawdę bezpieczne, musi być tak trudne, aby przeciętny użytkownik nie mógł go zapamiętać. Zastanów się, ile usług przeciętna osoba musi obecnie zapamiętać hasła, i zaczynasz rozumieć problem. Wszczepione wióry mogą być prawidłowym rozwiązaniem.

Vivokey

Na przykład nawet użycie implantu RFID w celu uzyskania dostępu do budynku o wysokim poziomie bezpieczeństwa jest znacznie bezpieczniejsze niż użycie karty klucza. Karta kluczowa może zostać skradziona i potencjalnie może mieć większy zasięg odczytu, co czyni ją bardziej podatną na ataki hakerskie. Tak, kod w implantowanym chipie można również zhakować, zmuszając ofiarę do przejścia przez obszar specjalnie skonfigurowany z anteną do przechwytywania i odczytu chipa. Jest to technicznie wykonalne. Jest to jednak mało prawdopodobne, ponieważ obecnie dostępne na rynku implanty można odczytać tylko wtedy, gdy znajdują się w odległości jednego cala od czytnika.

Trzeba przyznać, że hakerzy potrafili wymyślić sposoby "inżynier społeczny" pułapki, które powodują, że ludzie zbliżają rękę do ukrytego czytnika. Jeśli nastąpi rewolucja implantologiczna, tego rodzaju rzeczy niewątpliwie również przyniosą efekt. Z tego powodu bezpieczeństwo urządzeń będzie musiało być najważniejsze. Dobrą wiadomością jest to, że implanty nowej generacji, takie jak VivoKey, idą o krok dalej, umożliwiając ludziom tworzenie krypto-kluczy do portfeli Bitcoin lub szyfrowanie i deszyfrowanie innych form danych w bezpieczny sposób.

Niebezpieczny potencjał

Pomimo faktu, że implanty RFID są w tej chwili łagodne, eksperci ds. Prywatności cyfrowej są zaniepokojeni. Prywatność jest podstawowym i niezbywalnym prawem człowieka, a pomysł, że chipy mogłyby zostać wykorzystane do inwazji na prywatność jest przerażający.

Co więcej, ponieważ technologia mikroprocesorów, taka jak VivoKey, jest cenna jako technologia uwierzytelniania, wydaje się, że trudno zaprzeczyć, że rewolucja w dziedzinie mikroukładów jest już w drodze. Korzyści są realne, a konsumenci zaczynają ich pragnąć.

Nieuchronność przyszłej wszechobecności odprysków oznacza, że ​​istnieją środki finansowe i wola ulepszenia technologii. Z tego powodu niezwykle ważne jest, aby ludzie uważali na ewolucję technologii.

Poziomy świadomości

Prędzej czy później?

Na razie najlepszą formą zasilacza na tyle małą, że można go nawet rozważyć w przypadku implantów, jest litowo-jonowy. To właśnie napędza nasze telefony komórkowe i jest używane we wszystkich zasilanych urządzeniach, które wymagają dużej ilości energii na małej przestrzeni.

Na nieszczęście dla firm takich jak Dangerous Things i Biohax - które chciałyby znacznie poprawić zalety swoich produktów - litowo-jonowy jest również wysoce wybuchowy i dlatego nie nadaje się do implantów mikroczipowych.

Graafstra powiedział mi, że eksperymentował z technologią pozyskiwania energii i że istnieje pewien potencjał do zasilania urządzeń poprzez gromadzenie ciepła ciała, przepływu krwi lub energii kinetycznej. Testował nawet panel słoneczny pod skórą lewego ramienia i mówi mi, że wyniki były pozytywne.

Graafstra jest jednak również szczera w kwestii prawdopodobieństwa, że ​​tego rodzaju techniki pozyskiwania energii nagle pozwolą na przełomowe przełomy potrzebne implantom, aby zaczęły nas szpiegować:

„Przekształcenie ich w dalekie odległości poprzez zmianę na emitowane urządzenie polowe - takie jak transponder Bluetooth - wymagałoby źródła zasilania. Oznaczałoby to zwiększenie rozmiaru, ponieważ musisz włożyć tam baterię.

„Mówisz zatem o cyklu ładowania i pytasz: jak długo trwa ładowanie akumulatora? I czy musisz to wyciąć po 5 latach? Jest więc kilka problemów praktycznych, które należy rozwiązać ”

Wymagania energetyczne mikroprocesorów, nadajników Bluetooth, odbiorników GPS - wszystkie rzeczy, które mogłyby uczynić implanty znacznie bardziej użytecznymi (i kłopotliwymi) - oznaczają, że pozyskiwanie energii musi wzrosnąć o rząd wielkości. Na razie nie ma rzeczywistego zrozumienia, w jaki sposób zostanie to osiągnięte, co oznacza, że ​​realistycznie wszczepione styki nie pojawią się w najbliższym czasie.

W przyszłości

Problem długoterminowy

Pewne jest, że technologia implantów ulegnie poprawie. W tym czasie technologia może się zmienić i stać się bardziej niebezpieczna. W 2014 r. Światowy rynek RFID był wart 8,89 mld USD. Porównaj to do 7,77 miliarda dolarów rok wcześniej, a zobaczysz rozwój branży. Oczekuje się, że do 2026 r. Ta kapitalizacja rynku wzrośnie do 18,68 mld USD.

W przyszłości, jeśli zaczną transmitować na większe odległości, implanty mogą stanowić ryzyko śledzenia i zagrożenia prywatności. Może to trochę potrwać, zanim stanie się rzeczywistością, ale jak dotąd rewolucja technologiczna pokazała nam, że kiedy to nastąpi, może to mieć bardzo poważne konsekwencje.

Połącz implanty RFID z programami nagród społecznych, takimi jak chińskie kredyty sezamowe i nagrody Kanadyjskiej Marchewki, a na pewno masz ponurą dystopię.

CAMCAT

Wkrocz do programu „Obywatele przeciw znakowaniu, przetwarzaniu i śledzeniu” (CAMCAT). CAMCAT to organizacja założona przez współautora Spychipsa, Liz McIntyre. McIntyre jest cyfrowym ekspertem od prywatności, który pracuje dla prywatnej wyszukiwarki StartPage.

McIntyre uważa, że ​​już zaczynamy dostrzegać oznaki przyszłej obowiązkowej implantacji chipa. Zwróciła mi uwagę na ostatnie uwagi Mike'a Millera, dyrektora naczelnego World Olympians Association. Miller zasugerował, że popiera obowiązkowe odpryski dla sportowców:

„Aby powstrzymać doping, musimy rozdrobnić naszych sportowców tam, gdzie jest najnowsza technologia. Niektórzy twierdzą, że jest to naruszenie prywatności, no cóż, sport to klub, a ludzie nie muszą dołączać do klubu, jeśli nie chcą, jeśli nie przestrzegają zasad.

„Mikroczipy rozwiązują problem, czy można manipulować technologią, ponieważ nie mają kontroli nad urządzeniem. Problem z obecnym systemem antydopingowym polega na tym, że wszystko, co mówi, to to, że w konkretnym momencie nie ma zakazanych substancji, ale potrzebujemy systemu, który mówi, że jesteś nielegalny bez substancji przez cały czas i jeśli występują zmiany w markerach zostaną wykryte. ”

Śliska droga

Śliski stok

McIntyre słusznie niepokoi pomysł obowiązkowego odpryskiwania. Uważa te pomruki za początek śliskiego stoku, który może „utorować drogę do znalezienia wymówek, aby wszystkich chipować”. Co więcej, McIntyre nie jest przekonany, że rozdrabnianie z rąk pracodawców (takich jak Three Square Market) jest całkowicie dobrowolne lub wystarczająco dobrze poinformowany.

Uważa, że ​​ponieważ ludzie boją się stracić pracę i chcą, aby uszczęśliwić pracodawcę, prawdopodobnie odczuwają presję związaną z mikroprocesorem pomimo wewnętrznych obaw:

„Skandaliczna rekomendacja dyrektora generalnego Millera uświadomiła mi, że brakuje nam czasu. Właśnie dlatego założyłem CAMCAT. Ustawodawcy muszą działać teraz, aby chronić swoich wyborców. CAMCAT dołoży wszelkich starań, aby tak się stało. ”

Lepiej dmuchać na zimne

Na razie zagrożenie ze strony implantów jest nieco egzystencjalne, a korzyści krótkoterminowe przeważają nad możliwymi przyszłymi wadami. Jednak McIntyre słusznie zauważa, że ​​musimy być przygotowani na nadchodzące zmiany, które mogą wpłynąć na prywatność, zanim one wystąpią - zamiast być zmuszonym do próby nadrobienia zaległości. Decydenci muszą przygotować świat na niebezpieczeństwa przewidziane w Spychips, w przeciwnym razie śledzenie implantów korporacyjnych i rządowych może stać się rzeczywistością.

W tej chwili jesteśmy śledzeni przez technologię w ciągu jednego cala naszego życia. Ponadto cały czas pojawia się coraz więcej dowodów na to, że agencje wywiadowcze aktywnie nas szpiegują. Niepokojący jest poziom wiedzy gromadzonej zarówno w prywatnych, jak i rządowych bazach danych. Wszędzie pojawia się technologia rozpoznawania twarzy, a nasze smartfony są śledzone przez całą dobę.

W pewien sposób możesz argumentować, że jesteśmy już tak śledzeni na tyle, że nie ma potrzeby śledzenia osób z wszczepionymi chipami. Jednocześnie jednak nie przeszkadza przygotowanie się na przyszłość, biorąc pod uwagę to, co dzieje się teraz.

Wreszcie, z nazwami takimi jak Biohax (brzmi inwazyjnie) i Niebezpieczne rzeczy (czy muszę powiedzieć więcej?), A także materiały promocyjne głoszące "Internet nas" (co sprawia, że ​​brzmi to tak, jakbyśmy cały czas byli śledzeni przez Internet), mogłoby się wydawać, że przemysł RFID celowo wskazuje na złośliwą stronę swoich produktów lub przypadkowo psuje sposób, w jaki promowane są jego produkty.

Ta technologia ma pewne poważne zalety w zakresie bezpieczeństwa, o których zaleca się wszystkim osobom związanym z kryptowalutami. W związku z tym przemysł RFID dobrze by pomalował swoje produkty w znacznie mniej przerażający sposób.

Opinie należą do autora.

Zdjęcia: Amal Graafstra / Dangerous Things, donskarpo / Shutterstock.com, raffaelemontillo / Shutterstock.com, easyshutter / Shutterstock.com

Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me