Młodzi hakerzy sieją niezgodę w kalifacie ISIS

Nie wszyscy hakerzy są źli. Hakerzy też nie są przestępcami. Rzeczywiście wielu hakerów wykonuje swoją pracę z słusznych powodów. Jednym z przykładów jest niewielka grupa irackich hakerów, którzy sądzili, że mogą lepiej walczyć z ISIS online niż większość rządów - i wygląda na to, że mieli rację.


Sześć osób zasiewa zamieszanie i wątpliwości w sercu wirtualnego kalifatu ISIS. Tylko czas pokaże, czy ich wysiłki są po prostu irytujące, czy rzeczywiście mają trwały wpływ na kampanię medialną organizacji terrorystycznej. Niewielka grupa hakerów nazywa siebie „Daeshgram”, mieszając akronim nazwy ISIS w języku arabskim i Instagramie.

Media Mayhem

Hakerzy powodują zamieszanie w mediach w Iraku, tuż pod nosem ISIS. To nie są wyszkoleni pracownicy - jeden jest studentem, a drugi inżynierem, a pozostałe cztery pracują w IT i cyberbezpieczeństwie. Zespół cyfrowy działa w tajemnicy; nawet ich rodziny nie wiedzą o swoich działaniach. Jest ku temu dobry powód - Daeshgram regularnie otrzymuje groźby śmierci od ISIS.

Jest również mało prawdopodobne, aby mogli zwrócić się do rządu irackiego o pomoc lub ochronę. Hakerzy działają w mroczny sposób, a rząd nie wie, co robią, a tym bardziej sankcjonuje to. Wszystkie jaja rządu irackiego zostały umieszczone w jednym koszyku - zdolności wojskowe. Nic nie jest przeznaczone na cyberwoję, dlatego Daeshgram stoi samotnie na tej granicy.

Wysiłki Daeshgrama mogą odegrać ważną rolę w pokonaniu organizacji terrorystycznej. Władza ISIS w regionie słabnie. Kiedy terytorium okupowane zostanie przekazane siłom sojuszniczym ustawionym przeciwko niemu. Jednak jego wysiłki medialne pozostają silne i właśnie to Daeshgram stara się rzucić wyzwanie - za pomocą fałszywych wiadomości.

Hakerzy utworzyli grupę około rok temu, aby zaatakować ISIS i zakłócić jej „wirtualny kalifat”. Jeden z jej członków, używając pseudonimu Nada, wyjaśnia, dlaczego,

„Zaczęliśmy myśleć o tym, jak moglibyśmy z nimi walczyć w Internecie. W każdym razie zawsze bawiliśmy się w Internecie. ISIS nadal stanowią zagrożenie dla Iraku, Syrii, a nawet świata. Zaczęliśmy więc szukać dokładnie tego, co może być skuteczne w mediach społecznościowych i Telegramie. Wtedy ISIS mogło robić, co chcieli, na Telegramie. Chcieliśmy, żeby wiedzieli, że też będziemy z nimi walczyć. ”

Telegram jako cel

Daeshgram odnosi pewne sukcesy. Telegram stał się głównym medium ISIS po tym, jak Twitter i Facebook zaczęły podkręcać ekstremistyczne materiały. W ten sposób hakerzy zaczęli infiltrować kanały telegramu ISIS. Przez wiele miesięcy obserwowali, a nawet udawali, że są członkami ISIS. Robili obfite notatki o swoim zachowaniu, cechach językowych, określonych tendencjach i upodobaniach.

Nadszedł czas, aby rozpocząć ich zniechęcanie do ISIS. Czy jest lepszy sposób na wzbudzanie gniewu niż atakowanie skłonności ISIS? Pornografia musiała zwrócić na siebie uwagę. Sfotografowali scenę pornograficzną i sprawili, że wydawała się ona prawdziwą wersją urządzenia medialnego ISIS. zaczął się zasiać wątpliwości.

Jednak celem było zrobienie czegoś więcej niż zmieszanie członków ISIS. Nada wyjaśnia,

„Chcieliśmy stworzyć przedmioty, których członkowie ISIS nie kwestionowaliby i którymi mogliby się szeroko dzielić”.

Podobnie jak w przypadku wszystkich fałszywych wiadomości, wiarygodność była kluczowa. Daeshgram zdecydował się na piggyback w sprawie globalnego rozpowszechniania fałszywych wiadomości i wykorzystać je na swoją korzyść. Nada komentuje,

„Oczywiście zdajemy sobie sprawę z dyskusji na całym świecie na temat fałszywych wiadomości i szkodliwego wpływu, jaki wywarło to na kraje, zwłaszcza w ich wyborach. Fałszywe wiadomości zostały wykorzystane do destabilizacji funkcjonujących demokracji ... Chociaż stosowane przez nas taktyki są rzeczywiście podobne, my - w przeciwieństwie do innych aktorów - otwarcie uznajemy, że celowo wprowadzamy zamieszanie w celu delegitymizacji i zdyskredytowania propagandy Daesh. ”

Siew niezgody

Sukcesem w szerzeniu niezgody był klejnot koronny - operacja #ParalyzingAmaq. Amaq jest ramieniem medialnym ISIS. Daeshgram zhakował główną stronę Amaq, w tym wtyczkę Firefox. Było to znaczące, ponieważ Firefox automatycznie przekierowuje obserwujących do najnowszej oferty medialnej Amaq. Dlatego hack oznaczał podwójne problemy dla ISIS - ale to nie wszystko...

Daeshgram skorzystał z okazji, by przesłać fałszywe strony Amaq. Stworzył je w celu odtworzenia prawdziwych stron Amaq. Ponieważ repliki wydawały się tak autentyczne, były szeroko rozpowszechniane jako autentyczne wśród kilkudziesięciu użytkowników Telegramu, a członkowie ISIS gwarantowali ich autentyczność. Program zmusił ISIS do poświęcenia czasu i zasobów na ciągłe sprawdzanie i korygowanie szkód.

To wydaje się być udanym przedsięwzięciem dla młodych hakerów. Wyrządził szkodę uprzednio niesłabnącemu atakowi mediów na całym świecie przez ISIS. Jest to z pewnością coś więcej niż tylko irytacja dla ISIS. Misją Daeshgrama było zmieszanie terrorystów i zasiewanie wątpliwości, co właśnie osiągnęli.

W kręgach ISIS kwestionowanie kalifatu lub jego ramienia medialnego jest powodem banicji - lub gorzej. Tak więc widok członków ISIS kłócących się o autentyczność informacji po włamaniu do Amaq zachwycił zespół Daeshgram. Nada kończy,

„Zwolennicy ISIS nie wiedzą, którym stronom Amaq zaufać ... nie ufają już Amaq”.

To z pewnością brzmi dla mnie jak wątpliwość i niezgoda.

Opinie należą do autora.

Źródło zdjęcia: autor REDPIXEL.PL/Shutterstock.com
Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me