Prywatność danych: czy jest to problem zdrowia psychicznego?

W następstwie skandalu z Cambridge Analytica oraz ciągłego napadu naruszeń prywatności zgłaszanych co tydzień, moralność biznesowa związana z danymi konsumentów staje się coraz ważniejsza - a nawet powoduje, że pracownicy technologii rezygnują z pracy.

RODO w UE utorowało drogę politykom centralnym dla konsumentów, które ograniczają ilość danych zawieszonych na serwerach firmy i ograniczają cele, z którymi dane mogą być wykorzystywane. Podobne przepisy zaczynają obowiązywać na całym świecie - w Nowej Zelandii, Kenii, Brazylii, Singapurze, Tajlandii i Chile, by wymienić tylko kilka.

Jednak w Stanach Zjednoczonych, gdzie CCPA przygotowuje Kalifornię na podobne ulepszenia, firmy lobbują rząd, aby uchwalić rozwodniony federalny projekt ustawy o prywatności, który ma zastąpić surowsze przepisy na szczeblu stanowym. Jest to niepokojące, ponieważ zawód lekarza ostrzega teraz, że zagrożona jest nie tylko prywatność konsumentów - ale także zdrowie psychiczne obywateli.

Badanie opublikowane niedawno w czasopiśmie etyki medycznej przez profesora Stanforda profesora psychiatrii i nauk behawioralnych Eliasa Aboujaoude'a ujawnia, że ​​pacjenci często cierpią z powodu lęku, depresji i zespołu stresu pourazowego, gdy ich dane osobowe są ujawniane online.

Te badania pokazują, że korporacje ponoszą więcej niż trywialną odpowiedzialność wobec społeczeństwa obywatelskiego. Podkreśla także, dlaczego rządy muszą uchwalić surowe przepisy dotyczące prywatności, które zaradzą problemom wynikającym z obecnych nawyków związanych z zarządzaniem danymi.

Lisa Wolfe, założycielka & Kierownik kliniczny w The Purple Octopus Project CIC, sugeruje, że ostatnie badania pomagają rzucić światło na obawy, które eksperci zdrowia psychicznego od dawna utrzymują. Wolfe powiedział ProPrivacy.com, że wrażliwe dane osobowe mogą powodować u większości osób stres:

„Gdy nasze prywatne informacje dostaną się w niepowołane ręce, bez względu na to, czy zostaną następnie wykorzystane ze złośliwych powodów, czy też w inny sposób, niewątpliwie odczulibyśmy wzrost niepokoju. Do jakiego poziomu narastającego lęku będzie decydowało wszystko, z czym w tym czasie możemy sobie radzić w życiu, a wyraźne udostępnianie prywatnych informacji zwiększy nasze poczucie dyskomfortu.

„Jeśli dane są na przykład informacjami medycznymi, najprawdopodobniej będą zawierały rzeczy, których nie chcielibyśmy udostępniać. Wszelkie informacje, które trafią w niepowołane ręce, będą postrzegane jako naruszenie naszej „przestrzeni” i prawa do prywatności. Wzrost lęku i niepokoju wydaje się zatem rozsądną odpowiedzią na to, co nasz umysł określa jako zagrożenie. ”

Dr Bonnie Stewart, pisarka i badaczka z Kanady ma podobne zdanie. Stewart powiedział ProPrivacy.com:

„Niepokój i niepokój mogą być reakcjami sytuacyjnymi i środowiskowymi, a media społecznościowe tworzą środowiska o zwiększonym ryzyku ... szczególnie dla osób, których tożsamość lub opinie są celem skoordynowanych kampanii nękania. „Online” jest częścią naszego codziennego życia materialnego, a kiedy dochodzi do naruszeń, jest prawdziwe i wpływa na ludzi ”.

Mężczyzna patrzy przez okno

Tu i teraz

Dla większości ludzi pytanie, gdzie i dlaczego przetwarzane są ich dane, może wydawać się zagrożeniem egzystencjalnym. Jednak w rzeczywistości cyfrowe ślady ludzkie zawierają informacje, które upublicznione mogą wywoływać niepokój lub niepokój, co może się zdarzyć w dowolnym momencie.

Wolfe obawia się, że działania podejmowane w młodości mogą mieć daleko idące konsekwencje w wieku dorosłym:

„Jeśli spojrzysz na badania z kampanii #metoo i niedawne samobójstwa uczestników programów telewizyjnych w połączeniu z historycznymi postami i komentarzami, teraz interpretowanymi jako niewrażliwe, złośliwe, rasistowskie lub grożące, co kosztowało ludzi ich karierę. Lub komentarze, które zostały wykorzystane w złośliwy sposób, powodując niepokój, depresję lub poważne obawy dotyczące zdrowia psychicznego; decyzje i działania podejmowane bez namysłu mogą znacząco wpłynąć na zdrowie psychiczne człowieka ”.

Dla osób, na które wpływa hakowanie, wycieki, naruszenia danych lub nieuczciwe rozpowszechnianie danych prywatnych; konsekwencje mogą być poważne. Dr Samar Mahmood, doradca medyczny w SMM Health Ltd w Wielkiej Brytanii powiedział ProPrivacy.com,

„Istnieją dobrze udokumentowane przypadki osób, których prywatność została naruszona za pomocą mediów społecznościowych lub przechowywania w chmurze (obejmuje to między innymi„ wyciek ”” osobistych zdjęć lub prywatnych czatów). W niektórych przypadkach osoby te następnie rozwinęły problemy ze zdrowiem psychicznym i wymagały przyjmowania leków. ”

Kingsley Hayes, dyrektor zarządzający w firmie Hayes Connor Solicitors, specjalizującej się w ochronie danych i cyberbezpieczeństwie, powiedział ProPrivacy.com, że firma doświadczyła przypadków, w których konsumenci muszą otrzymywać leki z powodu naruszenia prywatności,

„Reprezentujemy klientów, którym przepisano leki po naruszeniu ich praw do ochrony danych, podczas gdy inni ucierpieli w pracy ze względu na wpływ psychologiczny. Niepokój i niepokój wynikające z naruszenia praw konsumentów do ochrony danych nie można nie docenić ”.

Hayes obawia się, że nie robi się wystarczająco dużo, aby zapewnić ochronę konsumentów:

„Istnieje znaczny brak zrozumienia i uznania wpływu psychologicznego na osoby, których poufne informacje nie są przechowywane i wykorzystywane w prawidłowy sposób. Szkody mogą w niektórych przypadkach przewyższyć wynikające - i potencjalne - straty finansowe, ponieważ wpływają one na zdrowie psychiczne i samopoczucie poszczególnych osób, prowadząc do wzrostu liczby roszczeń o szkodę psychiczną w następstwie naruszenia danych ”.

Kobieta siedząca

Ukryta ręka

Nie tylko dane przechowywane przez korporacje lub usługi internetowe również zagrażają zdrowiu psychicznemu ludzi. Na całym świecie rządy, takie jak Wielka Brytania, Australia, Nowa Zelandia i USA, wzywają do backdoorów w prywatnych usługach kurierskich. W ubiegłym roku były dyrektor FBI, James Comey, nawet wezwał do wprowadzenia backdoorów na iPhone'y i konta Google.

Dodaj to do poprzednich doniesień na temat Microsoft, Yahoo, a nawet Apple, współpracujących z amerykańskimi agencjami wywiadowczymi w celu przeprowadzenia nadzoru PRISM - i łatwo zrozumieć, w jaki sposób zaangażowanie rządu w dostęp do danych obywateli może być przyczyną pogorszenia stanu umysłu. Psycholog i naukowiec danych Carlo Carandang powiedział ProPrivacy.com:

„W przypadku łagodniejszych przypadków zmartwień, które występują z lękiem i depresją, wiedza z zakresu cyfrowego nadzoru służy jedynie do zwiększenia podstawowej tendencji do martwienia się, a zatem może być związana z nasileniem się lęków i objawów depresyjnych."

„Na drugim skrajnym spektrum są złudzenia paranoiczne, w których nadzór służy zarówno do wyzwalania, jak i utrzymywania ostrych epizodów psychotycznych u osób z zaburzeniami psychotycznymi. Kiedy więc pacjenci mają „złudzenia”, że rząd ich szpieguje, wtedy psychiatra ma trudniejszy czas na ustalenie, czy to ustalone przekonanie jest rzeczywiście fałszywe ”.

Chociaż RODO zdecydowanie było krokiem we właściwym kierunku, Bonnie Stewart powiedziała nam, że obawia się, że może to nie wystarczyć:

„RODO zdecydowanie zwiększyło rozmowę i świadomość na temat prywatności danych, nawet poza europejską strefą wpływów. Rozumiem jednak, że w RODO nadal istnieją luki, z których mogłyby skorzystać podmioty pozaeuropejskie, więc nie wiem, czy jest to całkowicie solidny model ”.

Mając to na uwadze, ważne jest, aby rządy na całym świecie - a zwłaszcza w USA - dążyły do ​​wzmocnienia ochrony prywatności danych. Nieprzestrzeganie tego stanowi zagrożenie dla zdrowia psychicznego obywateli.

Brayan Jackson
Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me