W centrum uwagi rządu: Wietnam

Wietnam jest krajem, który cieszy się szybko rozwijającą się gospodarką od połowy lat osiemdziesiątych. Według PricewaterhouseCoopers kraj ten może być najszybciej rozwijającą się gospodarką świata. Pomimo cieszenia się względną stabilnością gospodarczą obywatele podlegają wyjątkowo trudnemu krajobrazowi społecznemu i politycznemu.

Według raportu Freedom House „Freedom in the World 2018” Wietnam osiąga zaledwie 20 punktów na 100. Ponadto Wietnam jest oceniany jako „nie wolny” w każdej ważnej kategorii - wolności prasy, praw politycznych, wolności w Internecie i swobód obywatelskich.

Wynika to głównie z faktu, że Wietnam jest państwem jednopartyjnym, które od pokoleń jest zdominowane przez rządzącą Komunistyczną Partię Wietnamu (CPV). W Wietnamie CPV posiada obecnie 473 z 500 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym. Pozostałe 29 miejsc jest zajmowanych przez niezależnych sprawdzonych przez CPV. W ostatnich wyborach (2016 r.) CPV zablokowało ponad 100 niezależnych kandydatów.

Partie opozycyjne są nielegalne w Wietnamie, a Wietnamski Front Ojczyzny (VFF) starannie sprawdza wszystkich kandydatów na Zgromadzenie Narodowe w imieniu CPV. Rezultatem jest całkowicie sfałszowany system wyborczy, który jest zdominowany i kontrolowany przez CPV - i istnieje od momentu jego założenia w 1988 roku.

wietnamska prywatność cyfrowa

Kontrola i nadzór przez Internet

Aby zachować kontrolę nad systemem politycznym, CPV wiele wysiłków kontroluje przepływ informacji w kraju. Zdania odrębne są tłumione, aktywizm jest odrzucany, a osoby, które zakłócają status quo, często są więzione.

W 2017 r. Human Rights Watch oszacował, że 100 osób zostało uwięzionych za protesty, krytykę rządu lub wspieranie niesankcjonowanych organów religijnych lub społeczeństwa obywatelskiego.

Aby utrzymać ten autorytarny ekosystem, Wietnam wprowadził szereg zasad ograniczających wolność w Internecie.

Dekret w sprawie zarządzania, świadczenia, korzystania z usług internetowych i treści internetowych w Internecie

W 2012 r. Rząd uchwalił przepisy, które wprowadziły nowe uprawnienia do cenzurowania i kryminalizacji mowy online. Dekret o zarządzaniu, udostępnianiu, korzystaniu z usług internetowych i treści internetowych jest dokumentem złożonym z 60 artykułów, który nakłada zakaz na „Przeciwstawianie się Socjalistycznej Republice Wietnamu”.

Dekret zezwala na filtrowanie obraźliwych treści internetowych i wymaga prawdziwej nazwy dla stron internetowych i profili, w tym blogów. Stworzyło to wymóg prawny dla dostawców usług internetowych i pośredników, takich jak witryny blogów, aby pomóc rządowi w cenzurowaniu obraźliwych treści. Prawo również "zachęcany" firmy zagraniczne, aby założyć biuro w Wietnamie, aby umożliwić im przestrzeganie cenzury rządu.

Dekret 72 - Ustawa o cenzurze internetowej

We wrześniu 2013 r. Wprowadzono więcej przepisów. Dekret 72 został przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe, zwiększając cenzurę online, zakazując wietnamskim użytkownikom Internetu, w tym blogerom i kontom mediów społecznościowych, omawiania bieżących spraw.

Dekret stanowił, że kont osobistych i stron internetowych nie należy wykorzystywać do rozpowszechniania wiadomości, w tym poprzez „cytowanie, zbieranie lub podsumowywanie informacji od organizacji prasowych lub stron rządowych”.

Prawo wyraźnie stanowi, że obywatele Twittera i Facebooka powinni wykorzystywać wyłącznie do „udostępniania i wymiany danych osobowych".

Przemoc wobec blogerów

W 2014 r. W Wietnamie zgłoszono przemoc wobec blogerów. Tran Thi Nga została zaatakowana za jej wysiłki w dokumentowaniu przypadków łamania praw człowieka w Wietnamie. Obecnie uważa się, że pięciu mężczyzn, którzy ją zaatakowali, mogło być tajną policją. Zaatakowano ją przed dwójką dzieci.

Blogerzy uwięzieni

W 2016 r. Pojawiła się głośna sprawa dotycząca uwięzienia blogera i jego asystenta. Para była zaangażowana w prowadzenie bloga, który dotarł do milionów wietnamskich czytelników.

Blog został napisany przez Nguyen Huu Vinh, byłego policjanta i syna ambasadora Wietnamu w byłym Związku Radzieckim. Był więziony przez 5 lat za „nadużywanie swobód demokratycznych w celu szkodzenia interesom państwa”. Jego asystent, Nguyen Thi Minh Thuy, również otrzymał trzyletni wyrok.

Bloger, znany popularnie pod pseudonimem Anh Ba Sam, założył wiele stron internetowych, które krytykowały wietnamski rząd i broniły praw człowieka. Podczas procesu inni blogerzy zostali aresztowani, aby powstrzymać ich przed występowaniem w charakterze świadków, a członkowie rodziny zostali zablokowani przed wzięciem udziału w jego procesie.

Awaria Facebooka

W 2016 r. Wyciek chemiczny spowodował śmierć ton ryb wzdłuż środkowego wybrzeża Wietnamu. Miało to druzgocący wpływ na lokalną gospodarkę, a protestujący wyszli na ulice, żądając od rządu większej przejrzystości. W szczytowym momencie protestu rząd zablokował dostęp do serwisów społecznościowych takich jak Facebook.

Prawo dostępu do informacji

W 2017 r. Weszła w życie ustawa o dostępie do informacji, zakazująca ujawniania informacji o „polityce, obronie, bezpieczeństwie narodowym, stosunkach zagranicznych, ekonomii, technologii lub wszelkich innych obszarach regulowanych przez prawo”. Nowe ustawodawstwo pozwala rządowi na ukrywanie wszelkich informacji, które jego zdaniem mogłyby zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu lub "dobrobyt narodu".

Protesty wietnamskie

Ostatnie wydarzenia

W czerwcu 2018 r. W południowo-środkowej prowincji Binh Thuan wybuchły gwałtowne protesty. Demonstracje miały również miejsce w ekonomicznym centrum kraju Ho Chi Minh City. Protesty miały miejsce z dwóch powodów:

Po pierwsze, w reakcji na nowe przepisy, które pozwalają Chinom skorzystać z 99-letniej dzierżawy w Wietnamie. Nastroje antychińskie są powszechne w tym kraju i rosną z powodu konfliktów na Morzu Południowochińskim. Według badania Pew Center tylko 10% obywateli akceptuje sąsiada na północy.

Ponadto tysiące protestujących zebrało się w Hanoi i Ho Chi Minh, by demonstrować przeciwko ustawie o cyberbezpieczeństwie, która przeszła w tym miesiącu. Akty prawne zostały ostro skrytykowane przez działaczy, którzy twierdzą, że będzie to katastrofa dla wolności słowa.

Podczas protestów pojazdy zostały podpalone, budynki rządowe zostały zniszczone, a 45 funkcjonariuszy policji zostało rzekomo rannych - wynika z informacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Wysłano setki policyjnych oddziałów prewencyjnych, aby poradziły sobie z demonstracjami - wymuszając potężne represje. Aresztowano 300 osób, w tym obywatela USA o nazwisku Will Nguyen.

Nowe przepisy dotyczące cyberbezpieczeństwa

Niedługo po tym, jak Zgromadzenie Narodowe uchwaliło nowe przepisy dotyczące cyberbezpieczeństwa, dyrektor ds. Globalnych operacji Amnesty International, Clare Algar, zapisał się na płycie, mówiąc:

„Dzięki szerokim uprawnieniom, które umożliwia rządowi monitorowanie aktywności online, głosowanie oznacza, że ​​w Wietnamie nie ma już bezpiecznego miejsca do swobodnego mówienia”.

Amnesty International wysłała również listy do prezesów Apple, Facebook, Google i Microsoft, a także do prezesa Samsunga, wzywając ich do użycia „znacznej siły” w celu wywarcia nacisku na rząd Wietnamu.

Nowe prawo bezpośrednio wpływa na te firmy, zmuszając je do cenzurowania antyrządowej propagandy, informacji i opinii, które podżegają do przemocy lub zagrażają bezpieczeństwu narodowemu, a także wszelkich „zniesławiających i oszczerczych treści”.

Kontrola autorytarna

Nowe prawo wchodzi w życie 1 stycznia 2019 r. Zakazuje internautom „organizowania” ... „zachęcania lub szkolenia innych osób do celów antypaństwowych”, rozpowszechniania fałszywych informacji i tworzenia "trudności dla władz i niszczenie działalności społeczno-gospodarczej ”.

Dla osób mieszkających w Wietnamie skutkiem będzie zwiększona niezdolność do wyrażania odmiennych opinii. Algar zachęca firmy technologiczne do wycofania się i stwierdził, że:

„To prawo może działać tylko wtedy, gdy firmy technologiczne współpracują z rządowymi żądaniami przekazania prywatnych danych. Firmy te nie mogą być stronami naruszeń praw człowieka i wzywamy je do wykorzystania znacznej siły, jaką dysponują, aby rzucić wyzwanie rządowi Wietnamu w związku z tym regresywnym ustawodawstwem ”.

Facebook Wietnam

Firmy przeciwko inwigilacji

Od stycznia 2019 r. Duże międzynarodowe firmy będą musiały zacząć przechowywać wszystkie dane dotyczące wietnamskich użytkowników na lokalnych wietnamskich serwerach. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego musi mieć nieograniczony dostęp do tych serwerów. Będą również musieli otworzyć lokalny oddział w Wietnamie, aby nadal świadczyć usługi w tym kraju.

Rząd będzie egzekwował tę politykę, poddając wszystkie wietnamskie działania online kontroli Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Wiele firm skrytykowało przepisy, twierdząc, że mogą one zaszkodzić przyszłemu postępowi gospodarczemu Wietnamu. Krytycy twierdzą również, że prawo narusza wcześniejsze umowy zawarte podczas przystąpienia Wietnamu do Światowej Organizacji Handlu.

Ponadto uważa się, że jest sprzeczny z zobowiązaniami podjętymi przy podpisywaniu umowy o wolnym handlu między Wietnamem a UE (EVFTA) oraz kompleksowej i postępowej umowy o partnerstwie trans-pacyficznym (CPTPP).

Jeff Paine z Asia Internet Coalition, stowarzyszenia branżowego, którego członkami są Google, Apple, Twitter, Facebook, LinkedIn i LINE, skomentował:

"Przepisy te spowodują poważne ograniczenia gospodarki cyfrowej Wietnamu, osłabiając klimat inwestycji zagranicznych i ograniczając możliwości rozwoju lokalnych firm w Wietnamie i poza nim."

Jak do Wietnamu

Jak chronić swoją cyfrową prywatność

Wietnam jest uważany za „wroga internetu” przez Reporterów bez Granic. Mieszkający tam ludzie żyją w starannie skonstruowanej bańce cenzury; zaprojektowany, aby powstrzymać ludzi przed oświeceniem na temat totalitarnego systemu jednopartyjnego.

Wiele witryn, w tym Blogger, WordPress.com, Twitter, Linkedin, YouTube i Google (z wyjątkiem wersji wietnamskiej) jest blokowanych przez dostawców usług internetowych. Ponadto posłańcy, tacy jak Yahoo! Messenger jest znany z ataków Man in the Middle (MitM) - często obrażające wiadomości są blokowane przed dotarciem do adresata.

Przy tak wysokim poziomie cenzury i inwigilacji w całym kraju - a także uchwalaniu nowych przepisów w celu wzmocnienia kontroli autorytarnych - można śmiało powiedzieć, że Wietnam w pewien sposób naśladuje surową politykę Chin.

Korzystanie z VPN w Wietnamie

Dla obywateli, którzy chcą uzyskać dostęp do zagranicznych wiadomości o kraju i ważnych stron internetowych, takich jak Electronic Frontier Foundation, Amnesty International, Reporters without Borders i OpenNetInitiative, wirtualna sieć prywatna (VPN) jest najlepszym rozwiązaniem.

VPN to usługa online, która pozwala ludziom ukryć swój prawdziwy adres IP w celu uzyskania dostępu do obcych treści. Pozwala to internautom uniknąć lokalnej cenzury. Ponadto niezawodny VPN zapewni szyfrowanie na poziomie wojskowym, uniemożliwiając dostawcom usług internetowych i rządowi śledzenie tego, co robią wietnamscy internauci w Internecie.

Jest to obosieczny miecz, którego można użyć zarówno do uzyskania dostępu do treści, jak i wolności od inwigilacji w Wietnamie. Osoby zainteresowane VPN dla Wietnamu powinny zdecydowanie rozważyć VPN z funkcjami bezpieczeństwa, takimi jak szyfrowanie OpenVPN i technologia zaciemniania.

Użytkownikom zaleca się również unikanie lokalnych sieci VPN i nigdy nie używanie lokalnych wietnamskich serwerów VPN - ponieważ wszystkie one mogły zostać naruszone przez CPV.

Tor Wietnam

Przeglądarka Tor Onion

Każdy, kto planuje angażować się w działania, które wiążą się z produkcją nielegalnych treści - a nie tylko z używaniem zablokowanych witryn - może chcieć używać przeglądarki Tor Onion zamiast VPN. Wynika to z faktu, że Tor zapewni anonimowość, a także prywatność podczas pisania zablokowanych treści w Internecie.

Tor jest często używany przez dziennikarzy, prawników, aktywistów i dysydentów politycznych, którzy wymagają dodatkowej ochrony ze strony władz.

Zdjęcie tytułowe: Millenius / Shutterstock.com

Zdjęcia: AEKKAVICH / Shutterstock.com, Michel Piccaya / Shutterstock.com, rvlsoft / Shutterstock.com, Mascha Tace / Shutterstock.com, iDEAR Replay / Shutterstock.com

Brayan Jackson
Brayan Jackson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me